Piórem Pisane

Myśl albo nie myśl

Nie myśl, co inni myślą o tobie i za ciebie,
bo wątpliwą jest droga, którą cię posyłają byś znalazł się w niebie.
„Rzekł mi przysłowie niedźwiedzie. Dobrymi radami droga do piekła wybrukowaną jest.
Poznacie ich po owocach”.

 

Dziurką od klucza

Jeżeli nie pozwolisz by przez twe okno rankiem słonko budziło ciebie
dziurką od klucza bieda wejdzie,
i tak się z lenistwa „nadziobiesz”
Gościu siądź na tej ławie, a nie dojedzie cię słoneczko,
przyrzekną to tobie - wstać sąd idzie.

 

Bruxelex rue La Limite 18.05.1996 r.

Jest, będzie, było

Z posępnej twarzy warga skrzywiona
niechętnie uśmiech nieszczery na siłę wypycha
a ten ukradkiem spod nosa umyka.
Jeszcze jest chwilę a później znika.
Posępność wraca rzęsy pod skronią mrużąc oczy do dołu się chylą
a gdy się zetkną o ciemność rąbka tajemnicy uchylą.
Lękiem pustki zatrwożą,
w pośpiechu znów się otworzą,
by cieszyć się dobrym i złym co widzą.
Przymykając, jak widokiem się zbrzydzą.
Policzki rumiane, nos blady na plan pierwszy wysuwają.
Po chwili gasną bledną i do nosa się upodabniają,
twarz tworzą jednolitą do tej sprzed chwili, powracając
krąg zamykają.
Odczytać z tej twarzy można, co ją tworzyło
myśl o tym co jest, będzie, było.