Piórem Pisane

8.11.1997 r. Rinval

Barwy jesieni

Wiatr obnażył bezkształt  drzew, letnią szatę zdjął.
Ostatni liść ze smutkiem żegna gałąź nagą,
spycha wiatr z uporem liść po ziemi,
W powietrzu go zaczyna gnać
huczy smutny i żałosny, nagie drzewa, czy my chcemy dziś tą prawdę znać?
Może w naiwności oczekiwać wiosny,
by zapomnieć jak poczynał wiatr jesienny łkać.
Nagich drzew zapomnieć kształt, czy my chcemy prawdę znać?
Czy tylko oczekiwać wiosny, czekać aż coś się w życiu zmieni,
by potrafić w inny sposób ujrzeć barwy tej jesieni.

28.11.1997 r. Rinval

Ktoś wdarł się

Ktoś wdarł się bez pukania
wzrok uniosłem, uśmiechnął się szczerze.
Inaczej nie potrafił.
Wybaczyłem od razu, wszedł w dobrej wierze
oczy jego patrzyły prosto w moje.
Z głębi jego serca biła szczerość i prostota
- takich ludzi się nie boję.
Nie cnót szukam w człowieku nadzwyczajnych, ani świętości
lecz zwykłej otwartej duszy prostolinijności.
W większości przypadków
te wielkie zalety istnieją tylko dlatego że przeciw sobie nie mają świadków,
bądź są daleko za pustynią morzem za rzeką.

 

Prawda

Prawda terminem umownym jest, czasami dana jako przywilej dla tych,
którzy siły argumentu używając, najskuteczniejszym najmilej widzianym argumentem jest pieniądz, który siłą napędową jest od katiuszy do młotka sprawiedliwość, ci pozostaną przy swoim,
a większość im przyklaśnie, nie mając własnych bądź zdolności ich obrony przyjmą oportunizm najłatwiejsza i najbardziej dochodowa bez kreatywnej wegetacji.
Ale by korzystać z tej dotacji należy spełnić niełatwe warunki, mianowicie: najlepiej być bezideowym bezkręgowcem z rozpoznanym zanikiem wyobraźni i orzeczonej totalnej z zewnątrz sterowności.
Płeć na tym już poziomie nie ma żadnego znaczenia.
Z hobby najmilej widziane zamiłowanie do modyfikowanej genetycznie przyrody i podróży w sieci
No i maksymalnej konsumpcji.
Z organizacji politycznych najmilej widziane jest towarzystwo np. towarzystwo kota dachowego
miauczącego na dachu.
Dobrze dołączyć zaświadczenie z kilku akcji ratujących kota z najprzyjemniejszych jego zdaniem wędrówek po dachu.
Albo towarzystwo przeciwników zjełczałego masła.
O religii nie wspominać, bo zawsze się komuś narazisz.
Bo wiadomo że liczy się tolerancja!
Najlepiej nie wierzyć kompletnie w nic
No i! Z taki CV jesteś ustawiony! I  twoje przyszłe pokolenia.
No chyba że zapomnisz użyć prezerwatywy, a potem
nie będziesz miał odwagi dokonać aborcji, to się pisz na eutanazję,
by nie oglądać dzieła jakie stworzyłeś poprawiając po stwórcy.
Na ile termin prawda potrafi zyskać w fizyce i matematyce.
Na tyle a może więcej stracić w prawie, historii i polityce.