Piórem Pisane

Dom 2.01.2011 godz. 21

Żółta fotografia

Żółta fotografia w monument wmurowała chwilę
Zamarła jak na zimę motyle.
Myśl uporczywa krąży, czas nieubłagany monumenty drąży,
czy zdążysz, czy zdążysz łzę uronić, by ożywić go na chwilę
By chwile ożyły, jak motyle...
choć na chwilę.
Tylko tyle mogą motyle, a chwile jak monumenty,
czas je drążył będzie nieugięty, uparty jak gdyby został przeklęty,
a postacie z żółtej fotografii jak ślepcy ostatni grosz lichwiarzom będą wyłuskiwać,
chcąc złudne nadzieje nabywać.
Bo zdaniem sprzedawców eliksiru to ma się opłacać,
bo chcą wierzyć że można wracać.
A czas przeklęty drąży monumenty
Motyle żyją chwile i tyle.
I nie mów, że rozumiesz nie mów, że wiesz,
zżółkła fotografia to ty też, bierz ją w garść i się spiesz
bo czas przeklęty drąży monumenty.

 

Wiara

Wiara nadziei matką jest
A nadzieja, istniejąc wbrew swej pozornej próżności
daje czas dla narodzin miłości.

Dom 20.05.1997

Granica

Cienka jest jak jedwabna nić
Linia oddzielająca dobro od zła
Kto chce być idealny na siłę
nieustannie pod tą linią trwa.